strona główna  I  legenda  I  miejscowość  I  nasze sukcesy  I  historia szkoły  I  wystawa  I  ścieżka dydaktyczna 

 

 

 

Publikacja powstała w ramach projektu „To lubię...”  w ramach  Sektorowego Programu Operacyjnego Rozwój Zasobów Ludzkich 2004-2006 Działanie 2.1.a „Dotacje dla szkół na projekty rozwojowe” na zajęciach „Klubu Miłośników Tradycji Ludowych”

 

Wiejskie krzyże i kapliczki przydrożne

    Po zakończeniu II wojny światowej mazurskie wsie na Ziemiach Odzyskanych wzbogaciły się o nowe obiekty architektury sakralnej – krzyże i kapliczki przydrożne.
    Wznosiła je ludność napływowa, znacząc w ten sposób swoje katolickie korzenie. Były to też wota wdzięczności Bogu za ocalenie życia z pożogi wojennej.
    Kapliczki i krzyże przydrożne ściśle zrosły się z obrzędowością religijną ludności wiejskiej, przy czym należy podkreślić, iż obecnie odgrywają one mniejszą rolę niż dawniej.
    Prawie całkowicie zanikł już zwyczaj niesienia trumny z ciałem zmarłego mieszkańca do najbliższego krzyża; często była to droga przez całą wieś. Obecnie trumnę zabierają z domu żałoby pracownicy zakładu pogrzebowego i przewożą na cmentarz, chociaż w dalszym ciągu mieszkańcy wsi żegnają się ze zmarłym przy krzyżu lub kapliczce.
    Zachował się zwyczaj odprawiania majowego nabożeństwa ku czci Najświętszej Marii Panny, jednak nie ma on dawnej masowej uroczystości, w której brała udział większość mieszkańców wsi – także dzieci. Obecnie przy kapliczkach w maju można spotkać głównie starsze kobiety. One też dbają o porządek i wystrój tych obiektów, podczas gdy dawniej było to zajęcie młodych dziewcząt oraz dzieci, które Matce Boskiej zanosiły gałęzie rozkwitłego bzu i jaśminu oraz bukiety różnobarwnych kwiatów zebranych z pól i łąk.
    W niektórych wsiach przy wiejskich krzyżach kapłani odprawiają msze święte ofiarowane przez mieszkańców w intencji dobrych zbiorów, a w Wielką Sobotę ludzie przynoszą do poświęcenia pokarmy (święconki) spożywane podczas wielkanocnego śniadania.
    Wiejskie krzyże przydrożne to także miejsca dawania świadectwa swojej wiary w najprostszy sposób. Kiedyś żaden katolik nie przeszedł obojętnie obok krzyża. Kobiety i dzieci żegnały się, a mężczyźni zdejmowali nakrycie głowy. Obecnie tylko niewielu najstarszych mieszkańców wsi przestrzega tego zwyczaju, a większości dzieci i młodzieży jest on całkowicie obcy.

*

            Zebrana dokumentacja dotyczy 9 wsi, z których uczniowie uczęszczają do Szkoły Podstawowej w Sypitkach.

Cisy

Pierwszy krzyż postawiono w tej wsi kilkanaście lat temu. Znajduje się na końcu wsi przy rozstaju dróg prowadzących do lasu i do Krzywego. Zbudowały go rodziny Kostyńskich i Jagłowskich.

 

Rys. Karol Grajewski

Drugi, ufundowany przez p. Grajewskich i Kisielewskich, stoi na początku wsi (od strony Sypitek). Został wzniesiony w 2001 r.

Informator: Wacław Grajewski

 

Rys. Martyna Kostyńska

Kucze

         Tuż po zakończeniu wojny pierwsi osadnicy (m. in. Antoni Dobrzycki, Antoni Bujnowski, Antoni Andruk, Henryk Kowalewski) na początku wsi postawili drewniany krzyż.
Gdy spróchniał, wymieniono go na nowy – również drewniany. Zrobił go stolarz – Bolesław Zyskowski. Następny drewniany krzyż został wykonany przez Dominika Bujnowskiego i Stanisława Siłkowskiego, którzy także zaprojektowali obecny krzyż. Elementy metalowe spawał siedemnastoletni wówczas Dariusz Bujnowski. Przy wznoszeniu wszystkich krzyży zaangażowana była cała wieś. Od kilku lat przy krzyżu odprawiana jest msza święta z poświęceniem pól. Kiedyś odprawiano też majowe nabożeństwo.
O porządek i wystrój krzyża dbają mężczyźni, kobiety i dzieci.

  Inf. Halina Bujnowska i Edward Dobrzycki 

Rys. Karolina Andruk

Laski Małe

We wsi znajdują się dwa krzyże. Około 1946 r. Julian Godlewski postawił w środku wsi drewniany krzyż. Był on bardzo wysoki, sięgał ponad przewody linii elektrycznej. Z czasem ramię główne zaczęło próchnieć, więc zostało skrócone, lecz pozostała część stoi nadal. W 2005 r. odpadły boczne ramiona. Panowie Kazimierz i Ryszard Godlewscy wykonali nowe i zamocowali je.
W 2007 r. Kazimierz Godlewski ogrodził krzyż drewnianym nowym płotkiem.
Od wielu lat pani Honorata Godlewska dba o wystrój krzyża, sadzi przy nim kwiaty
i je pielęgnuje. W tym roku pomagały jej sąsiadki – panie: Luiza Moczydłowska i Małgorzata Machomet.

 

Rys. Szymon Moczydłowski

Drugi, metalowy krzyż stoi na początku wsi (od strony Wiśniowa Ełckiego). Po wojnie pan Mieczysław Kiełczewski wykonał nieociosany, sękaty krzyż, który z czasem się rozpadł.
Około 1990 roku wszyscy mieszkańcy wsi złożyli się na nowy krzyż. Wybudowano też długi, niski cokół, na którym w Wielką Sobotę ksiądz święci pokarmy. Przy krzyżu odprawiane jest majowe nabożeństwo. 

 Informator: Honorata Godlewska

 

Rys. Marlena Łojewska

Laski Wielkie

         „W 1947 roku mieszkańcy wsi postawili
3 drewniane krzyże z okazji święta ludowego (Zielonych Świątek – przyp. red.). Zostały poświęcone przez księdza Końskiego z Ełku”. Przy ich wznoszeniu pracowali: Zachariasz Mieczkowski, Konstanty Myszczyński, Baranowski, Horbaczewski i dwaj Sadowscy.
     Jeden z krzyży stał przy rozwidleniu drogi prowadzącej do państwa Kondratowiczów. „PGR zrobił w tym miejscu drogę i krzyż został zaorany”. Drugi, ustawiony przy domu państwa Lasotów, po wielu latach spróchniał. Trzeci znajdował się w środku wsi. Z czasem zaczął się chylić, więc około roku 1979 w tajemnicy przed ówczesnymi władzami postawiono małą kapliczkę z metalowym krzyżem.
    W 1997 roku sołtys, pan Stefan Bielas, przebudował kapliczkę. Krzyż został na starym miejscu, a zamiast kapliczki wybudowano kamienną półkę, na której umieszczono starą figurkę Matki Boskiej. Ofiarowała ją pani Krystyna Dulkowska, a odnowiła pani Jolanta Olszewska.
     Na materiały do budowy złożyli się wszyscy mieszkańcy wsi.
     Obecnie wystrojem kapliczki zajmują się głównie panie: Grażyna Mulewska i Jolanta Olszewska.

Informatorzy: Henryk Myszczyński i Grażyna Mulewska

 

Rys. Damian Dulkowski

Rys. Weronika Ardzińska

Łoje

         W środku wsi na posesji pana Stanisława Prolana w 1998 roku ustawiono drewnianą kapliczkę. Znajduje się ona blisko drogi prowadzącej przez Łoje. 
     Pomysłodawcą i głównym wykonawcą był pan Rafał Łochowski z Białegostoku, który przyjeżdża do Łoi na letni wypoczynek. Przywiózł on drewno z Puszczy Knyszyńskiej i własnoręcznie wyrzeźbił figurkę, którą umieszczono wewnątrz kapliczki. W wykonaniu i ustawianiu kapliczki pomagał pan Stanisław Prolan.

                    Informator: Stanisław Prolan.

 

      Na początku wsi (od strony Sypitek) stał kiedyś drewniany krzyż. Wzniesiono go prawdopodobnie
w II połowie lat czterdziestych XX wieku.
       W 1975 roku Henryk Ostrowski wymurował w tym miejscu kapliczkę, do której pani Leonarda Ostrowska ofiarowała figurkę Matki Boskiej.
       W 2002 roku postawiono nową kapliczkę, na którą złożyli się wszyscy mieszkańcy wsi.
       Z poprzedniej pozostała figurka Matki Boskiej odnowiona w kwietniu 2007r.

 Informatorzy: Leonarda Ostrowska
i Elżbieta Kraszewska                                 

 

Rys. Emilka Ostrowska

Makosieje

    W środku wsi, przy skrzyżowaniu drogi z Sędek do Makosiej, w 1947 roku stanął drewniany krzyż. Zbudowali go pierwsi osadnicy: Jan Fadrowski, Franciszek Gąsiewski, Aleksander Kupiński, Bolesław Łuba, Franciszek Chyliński i Zygmunt Doliwa. Gdy podstawa krzyża spróchniała, skrócono go i odnowiono. Jednak drewno stopniowo uległo całkowitemu zniszczeniu. W 1987 roku wieś złożyła się na nowy krzyż – metalowy. Umieszczono też na nim kapliczkę z figurką Matki Boskiej. Przy budowie krzyża pomagała większość mieszkańców wsi, lecz największy wkład pracy wniósł pan Ryszard Król. Przy krzyżu przez wiele lat odprawiano majowe nabożeństwo i msze święte w intencji dobrych plonów.

                                                                               Informator: Adam Kukliński

 

      W 1946 roku pani Aleksandra Sokołowska postawiła drewniany krzyż na początku wsi (od strony Sypitek). W 1969 roku drewniany krzyż zastąpiono metalowym. Został zakupiony ze składek mieszkańców Makosiej. W bieżącym roku (2007) pomalowano wszystkie jego elementy. O porządek obejścia i wystrój krzyża dbają panie: Krystyna Jasińska, Elżbieta Korzeniewska, Danuta Wróblewska i Sabina Kleszczewska.

                                             Informator: Krystyna Jasińska

 

Sędki

     Na początku wsi, przy drodze Ełk – Augustów, stoi murowana kapliczka zwieńczona metalowym krzyżem. Wcześniej w tym miejscu stał drewniany krzyż. Kapliczka została zbudowana w 1981 roku przez pana Józefa Orłowskiego, a fundusze na materiały przekazali mieszkańcy Sędek.

                Na cokole widnieje napis:  Zdrowaś Maryja/ Ty coś karmiła świata zbawienie/ Nam jako Matka daj pożywienie/ Niech brak żywności nas nie zabija/ Broń nas od ognia, chorób i wojny/ Zdrowaś Maryja/ Maj 1981 r.

Przez wiele lat, zanim zbudowano w Sędkach kościół, przy kapliczce odprawiane było majowe nabożeństwo. Obecnie wystrojem kapliczki i utrzymywaniem przy niej porządku zajmują się kobiety mieszkające w pobliżu, a zwłaszcza pani Barbara Myszczyńska i pani Jadwiga Stefanowicz.

                                 Informator: Kazimierz Stefanowicz

 

Rys. Krzysztof Zieliński

Stacze

         We wsi znajdują się trzy krzyże. Był też czwarty, usytuowany na końcu wsi, przy drodze do Romot, lecz został zniszczony przez samochód transportujący drewno.
         Po wojnie mieszkańcy wsi postawili dwa drewniane krzyże – jeden z nich w środku wsi, przy rozwidleniu dróg. Był dwa razy skracany, ponieważ próchniał, a gdy zniszczał całkowicie, w 1965 roku wykonano krzyż metalowy na murowanym cokole. Pan Sławomir Staniszewski
z Sypitek spawał metalowe elementy, a transportował je pan Marian Wyrzykowski. Dawniej odprawiano tu majowe nabożeństwo, obecnie celebrowane są msze święte z poświęceniem pól.  Krzyżem opiekuje się głównie pani Katarzyna Dziedzic.

                                                             Informator: Marian Wyrzykowski

 

W latach 1982 – 1983 państwo Klementyna i Franciszek Kozłowscy zbudowali krzyż na swojej posesji, obok drogi prowadzącej przez wieś.
           Stanowi on wotum wdzięczności Bogu za wybór kardynała Karola Wojtyły na papieża.
           Na krzyżu wyryto datę: 1978 rok.

                                                          Informator: Klementyna Kozłowska

 

        Na początku Stacz (od strony Sypitek) wznosi się metalowy krzyż. Postawili go mieszkańcy wsi: pan Czesław Popko i pan Mirosław Murawski.
       Wcześniej stały tam krzyże drewniane. Pierwszy zbudowano tuż po wojnie, a ostatni (dębowy) był robiony u państwa Kuklińskich
w latach siedemdziesiątych w tajemnicy przed ówczesnymi władzami komunistycznymi.
                                                                          
                                              Informator: Marian Wyrzykowski

 

Rys. Patryk Wasilewski

Sypitki

        We wsi znajdują się dwie kapliczki. Jedna z nich stoi przy rozwidleniu drogi prowadzącej do Wiśniowa Ełckiego. Wcześniej w tym miejscu stał drewniany krzyż. Postawił go tuż po wojnie pan Władysław Deluga.
     Około 1970 roku krzyż był już tak spróchniały, że  zaczął się przechylać. Wtedy mieszkańcy zaczęli budować obecną kapliczkę „Była budowana pod strachem. Przyjechali milicjanci i kazali ją rozebrać, dopytywali też, kto ją buduje. Gdy jechał jakiś samochód, wszyscy uciekali na górkę (do państwa Sokołowskich). Milicjanci mówili, że przyjdzie spych i ją zepchnie. Straszyli, żeby ją rozebrać, ale nikt tego nie zrobił. Po jakimś czasie wszystko ucichło.”
    Głównym majstrem był Czesław Pawlik, a pozostali mieszkańcy wsi (oprócz jednego) mu pomagali.
    Kapliczka została poświęcona przez księdza Zdzisława Świniarskiego.
    Utrzymywaniem porządku i wystrojem kapliczki najpierw zajmowała się śp. Anna Raczyńska, później pani Genowefa Sokołowska, a obecnie głównie pani Eugenia Pawlik.

                             Informator: Genowefa Sokołowska

 

Rys. Marcin Suski

    W centrum Sypitek, przy skrzyżowaniu dróg do Pisanicy oraz Stacz i Cis stoi nowa kapliczka. W tym miejscu „w 1946 roku Wincenty Kucharzewski, Florian Paluch i Piotr Staniszewski postawili skromny drewniany krzyż na małej posadzce. Później ci sami ludzie wymurowali tu kapliczkę z metalowym krzyżem”.
    Do 1990 roku przy kapliczce odprawiano majowe nabożeństwo, a w Wielką Sobotę ksiądz święcił pokarmy, tzw. święconkę. W czerwcu mieszkańcy wsi uczestniczyli w mszy świętej, modląc się o błogosławieństwo Boże w pracach na roli i o pomyślne plony.
    W 2000 roku pan Leszek Boć przebudował kapliczkę, nadając jej obecny kształt. Materiały ofiarował sołtys – pan Tadeusz Komor, który wykonał również drewniane ogrodzenie, a pan Józef Kowerdej posadził małe świerczki po obu stronach kapliczki.
    Kobiety ozdabiają kapliczkę wstążkami, a pani Helena Kawko sadzi przy niej kwiatki i je pielęgnuje.

                          Informator: Irena Grzymkowska

 

Rys. Krystian Jęczelewski

Rys. Anna Grajewska

Praca powstała pod redakcją Henryki Boć.

Zdjęcia i skład: Aleksandra Waleryś.

Rysunki: Karolina Andruk, Weronika Ardzińska, Damian Dulkowski, Anna Grajewska, Karol Grajewski, Krystian Jęczelewski, Martyna Kostyńska, Marlena Łojewska, Szymon Moczydłowski, Emilia Ostrowska, Marcin Suski, Patryk Wasilewski, Krzysztof Zieliński       

strona główna  I  legenda  I  miejscowość  I  nasze sukcesy  I  historia szkoły  I  wystawa  I  ścieżka dydaktyczna